poniedziałek, 15 sierpnia 2016

DIY na pudełeczko😇

Hejka 😚
Dzisiaj przychodzę do was z DIY na pudełko. Możecie mi pisać w komentarzach na co byście chcieli kolejny DIY. :*
Więc potrzebane nam będą następujące rzeczy:
1. Nożyczki
2. Pojemniczek
3. Kilka płyt
4. Klej
5. Wykałaczki do szaszłyków

piątek, 15 lipca 2016

Niepołomice

Hejka  😚
Ogólnie bardzo Was przepraszam za taką długą nieobecność na blogu.
Jak wam mijają wakacje? Gdzieś pojechaliście/łyście? Ja właśnie w środę wróciłam z Niepołomic (Miasteczko pod Krakowem). Byłam tam u koleżanki Oli. Jest ona ode mnie młodsza o 2 lata. (Poznałyśmy się na wakacjach w Egipcie 5 lat temu) W Niepołomicach byłam 17 dni a 10 z mamą i siostrą. Jak byłyśmy tam pojechałyśmy do Auschwitz, Było tam przerażająco czasami, okropne było to jak widziałam około 3 ton włosów które obcinano kobietą. Czy ktoś z was może był tam kiedyś? 😘
Jak nie to polecam tam iść kilka dni później byłyśmy na rynku krakowskim, zrobiłam tam przepiękne zdjęcia. (Na końcu notki dam Wam zdjęcia ze wszystkich miejsc) Uwielbiam strasznie jeździć do Krakowa, jest to przepiękne miasto. 💖 Polecam wam tam przyjechać jak będziecie mieli okazje. Około dwa dni później moja mama jechała z siostrą do domu ja zostałam dalej. 3 dni później jechałyśmy do Międzybrodzia na trzy dni. W pierwszy dzień poszliśmy się przejść nad jezioro i na lody, w drugi dzień poszliśmy do parku linowego byłyśmy z Olą na dwóch trasach, a trzeci dzień to poszliśmy w góry i później jechaliśmy do Niepołomic. Ja i Ola przez prawie całą drogę śpiewałyśmy różne piosenki. Dzień siedziałyśmy w domu i na drugi dzień poszłyśmy pomagać w stadninie, Ole niestety złapała alergia i musiała jechać do domu ale ja zostałam i pomagałam. Kolejnego dnia poszłyśmy na trampolinę do kuzyna Oli i sobie skakałyśmy dosyć długo. Ja kolejnego dni poszłam na 7:30 znowu pomagać w stadninie i siedziałam tam 3 godziny, Tego samego dni wracałyśmy z Olą do mnie do domku do Gdańska jechałyśmy 6 godzin. Ogólnie wyjazd był bardzo udany. 💖


















wtorek, 10 maja 2016

Klasa i Warszawa

Hejka 😚
A więc w czwartek jadę z moją klasą i z klasą politechniczną do Warszawy, będziemy tam do piątku. Wyjeżdżamy o 6:30 i mamy chyba jechać około 7 godzin, mamy zamiar śpiewać disco polo i inne rzeczy z dziewczynami w autokarze. Nie mogę się doczekać tej wycieczki, jak i cała moja klasa.Mamy dużo do zwiedzania, aż mi się nie chce bo nienawidzę chodzić po muzeach. Ktoś z Was był może w Warszawie? Jak się Wam podobało piszcie mi w komentarzach.
                               Papa do następnej notki 😚

środa, 27 kwietnia 2016

Rysunki

Hejka 😚
W tej notce chciałabym pokazać Wam moje rysunki (Oczywiście nie wszystkie), w komentarzach możecie mi pisać które według Was są najładniejsze. 😚








poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Zawody zawody i po zawodach

Hejka 😘
Miałam dodać notatka wczoraj, ale z zawodów wróciłam dopiero o 21:30 i byłam zmęczona więc dopiero teraz notatka o nich. Około 13:30 wyszłam z domu i poszłam do Siemanko, posiedziałyśmy chwilkę z Juliette, autobus miałyśmy o 14 coś. Jechałyśmy z dziewczynami chyba godzinę lub dłużej bo były korki, ale opłacało się tyle tam jechać bo zajęłyśmy TRZECIE MIEJSCE a to były nasze pierwsze zawody. Nasza trenerka jest z nas dumna. Mega fajnie było jak wracałyśmy. Jak zawody się skończyły to poszłyśmy w kilkanaście osób na autobus sprawdziłyśmy o której mamy i okazało się że za 40 min dopiero więc najpierw poszłyśmy sobie do Polo, jak już kupiłyśmy wszystko co chciałyśmy to wróciłyśmy na przystanek. Ola włączyła nam muzykę, więc tańczyłyśmy śpiewałyśmy, ludzie patrzeli się na nas jak na nienormalne. Jak przyjechał już autobus to sobie wsiadłyśmy muzyka nadal grała po cichu. Na początku w autobusie siedziałyśmy i gadałyśmy ale 10 minut później śpiewałyśmy tańczyłyśmy i się wygłupiałyśmy. Po jakimś czasie byłyśmy blisko lotniska i sobie żartowałyśmy że na Jamajkę lecimy. Chwilkę później wsiadł jakiś starszy pan z którego strasznie się śmiałyśmy bo mega śmiesznie do nas gadał, chciał sie umówić z nami na kawkę ale my nie za bardzo chciałyśmy, po chwili przesiadłyśmy do innego autobusu i już było spokojnie. Ja i Ania się później przesiadłyśmy do tramwaju i wróciłyśmy do domów i tak się skończyła nasza wielka wczorajsza przygoda.
                                                                                                       A więc papa do następnej notatki :*